Wczoraj zamknęli redakcję Playboya! Michnikowej Gazecie Wyborczej "obcięli" przydział papieru, GW wychodzi w nakładzie 5 tys. egzemplarzy, najważniejsi Redaktorzy zeszli do podziemia.
Jandzie zamknęli teatry za nieobyczajne spektakle.
Karolak aresztowany za ekshibicjonizm, czyli za gołe sceny w teatrze.
Stefan Niesiołowski i Wojciech Młynarski odesłani na przymusowe leczenie kliniczne, a Daniel O. na przymusowy odwyk.
Andrzej Wajda odcięty od funduszy filmowych.
Agnieszka Holland na emigracji, w proteście przeciwko nagonce obyczajowej na córkę.
Arcybiskup Gocłowski w areszcie domowym za popieranie PO.
Polański ciupasem odesłany do USA. Ministrowi Nowakowi zarekwirowano wszystkie zegarki, nawet te ścienne.
Prezydent Adamowicz mieszka z rodziną w suterenie.
Na niedzielnych mszach wprowadzono parafialne listy obecności.
Hartmann z Blumsztajnem poprosili o azyl na Białorusi.
Ministrem kultury został Paweł Kukiz.
Kayah'i zabrano Złotą Płytę, za konszachty z Bregovićem.
Pendereckim odebrano Festiwal.
Jan Pietrzak został Prezesem Telewizji Publicznej, a na Likwidatora TVN wyznaczono Janusza Rewińskiego!
Szefem Policji jest Krwawy Antoni, a nad całością roztacza swe nienawistne macki wielki Dudo - Kaczor.
PS. Od poniedziałku Szczuj Salon antycypuje na potęgę. Michnik okiem proroka mówi o pełzającej dyktaturze. Janda dyr-aktorka, już widzi zamykane teatry i cenzurowane za gołe dupy przedstawienia, proroczy dla artystów wygnanie i twórczą emigrację. Blumsztajn bez ogródek straszy środowiskiem Arkcanów, bo przecież Duda jest od nich. Hartmann wieszczy i ostrzega przed nadchodzącą falą nienawiści i nietolerancji. Dzieje się tak po trzech dniach od wyborów, kiedy Elekt w żadnej sprawie jeszcze się nie wypowiedział, a do zaprzysiężenia są ponad dwa miesiące. Ludzie, ludzie, spirala szczujstwa jeszcze na dobre nie wystartowała, jeszcze tylko się rozgrzewa, co to będzie za miesiąc albo dwa!
PS. Od poniedziałku Szczuj Salon antycypuje na potęgę. Michnik okiem proroka mówi o pełzającej dyktaturze. Janda dyr-aktorka, już widzi zamykane teatry i cenzurowane za gołe dupy przedstawienia, proroczy dla artystów wygnanie i twórczą emigrację. Blumsztajn bez ogródek straszy środowiskiem Arkcanów, bo przecież Duda jest od nich. Hartmann wieszczy i ostrzega przed nadchodzącą falą nienawiści i nietolerancji. Dzieje się tak po trzech dniach od wyborów, kiedy Elekt w żadnej sprawie jeszcze się nie wypowiedział, a do zaprzysiężenia są ponad dwa miesiące. Ludzie, ludzie, spirala szczujstwa jeszcze na dobre nie wystartowała, jeszcze tylko się rozgrzewa, co to będzie za miesiąc albo dwa!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz